Wpisy użytkownika Mrs. Potatosowa z dnia 24 stycznia 2013

Liczba wpisów: 2

mrspotatoxdd
 
Tę część imagina dedykuję Kasi Gomole i Julii Loran.

2 godziny ćwiczyłam piosenkę z Martyną, a potem wróciłyśmy do swoich codziennych obowiązków.
Pomogłam jej poodkurzać, zmyć naczynia, umyć podłogi, a potem miałam czas wolny. Więc
pobiegłam na górę i włączyłam laptopa. Na skype była Marta, ale nie Monika.. no cóż szkoda.
Zadzwoniłam do Marty. gdy odebrała okazało się, że Monika jest u niej. Opowiedziałam im o
1D i X-factor. Powiedziały, że przyjadą jak najszybciej, bo chcą być ze mną na przesłuchaniu.
Lecz powiedziałam, żeby nie mówiły o niczym tacie i nikomu.. tylko Martyna jest wtajemniczona.
Marta była ździwiona, bo nie wiedziała, że umiem śpiewać, z resztą ja też nie wiedziałam.
Gadałam z nimi kilka godzin, a potem znowu musiałam iść ćwiczyć z Marti, bo tata za godzinę
kończy pracę.
Wychodziło mi coraz to lepiej. Bardzo się cieszyłam, chociaż nie wieżyłam w to, że mam
jakiekolwiek szanse, przecież jest o wiele więcej wybitniejszych ludzi ode mnie. No cóż
warto spróbować. Nadszedł czas końca próby. Zaprosiłam do siebie Harrego. Powiedziałam
mu, że będę śpiewać Skyscraper - Demi Lovato. Potem zaśpiewałam i jemu. Bardzo mu się
podobało. Ten fakt mnie niesamowicie ucieszył. Następnie gadaliśmy o róóżnych rzeczach.
Było już dosyć późno, więc zapytałam taty czy może u nas przenocować Harry. Oczywiście się
zgodził. Harry też nie miał nic przeciwko przenocowania u mnie, chociaż czuł się trochę
skrępowany. Zabrałam go do małego pokoiku mojej siostrzyczki Lenki. Akurat nie spała, więc
wzięłam ją do siebie. Ja włączyłam komputer, a Haroldzina bawił się z niunią. To był taki
słodki widok... Chociaż nie byłam pewna swoich uczuć do Harrego to... wydawało mi się, że jest inny
niż wszyscy, ale nadal czułam, że bardziej kocham Nialla. Pff.. co z tego ? On przecież jest
zakochany po uszy w jakiejś Nadii. Nie będę psuła naszej znajomości. Chciałabym się z nimi
zaprzyjaźnić. Choć skoro zaproponował mi Harry jeżdżenie z nimi w trasę to musiał zapytać resztę.
J : Harry?
H : Tak ?
J : Powiedziałeś chłopcą o swoich pomyślę, że będę z wami w trasie ?
H : Ymm .. no nie. Ale zaraz im powiem.
J : Ok. To niech tu przyjdą. A powiedziałeś swojemu  menago ?
H :  Ym .. no nie.
J : Haarry !!
H : Haha no, przecież żartuję. On wie.
J : Ok no to dzwoń po chłopców.
Wszyscy zjawili się w dość szybkim tępie. Zaprosiłam ich do góry. A Harry zaczął swoją przemowę.
H : No jak wiecie ja i Natalia jesteśmy parą... i chciałem zapytać czy nie mielibyście nic
przeciwko gdyby Natka jeździła z nami w trasy ?
W tym momencie Niall trzaskając drzwiami wyszedł.. Liam przeprosił i poszedł za Niallem.
Reszta chłopców się zgodziła, ale była zmartwiona zachowaniem Nialla. Liam wrócił i poprosił mnie
bym porozmawiała z nim na osobności.
Liam : Bo wiesz...................

KONIEC CZĘŚCI 6 ;)))
 

mrspotatoxdd
 
Ta część imaginu jest dedykowana Natalii Nat Hetmańskiej.


Liam : Bo wiesz .... - przerwał mu Lou, który powiedział, że dzwoniła Dan
Liam : Przepraszam muszę odebrać.
J : No ok.
Li chwilę rozmawiał z Dan. Potem wrócił lekko zmartwiony i oświadczył, że musi iść.
J : Nie dokończysz ?
Chłopak śpiesząc się powiedział, że kiedy indziej i wyszedł. Była 00:10 i tata był trochę zdenerwowany,
że chłopcy są do tak późnej godziny.
J : Chłopcy.. bo wiecie mój tata jest trochę zirytowany...
Lou&Zayn : Nie no ok. Chodź Hazz.
H : Ale ja u niej nocuję.
Zayn : Ahaaaaaa. - uśmiechnął się zadziornie.
J : Zayn ty zboczeńcu ! hahaha.
Lou : Mam kolejny powód do zazdrości. - Odwrócił się obrażony
Podeszłam do chłopaka i wtuliłam się w niego i powiedziałam, że nie odbiorę mu Hazzy.
Wiedziałam, że odkąd zaczęłam spotykać się z Hazzem Loui za mną nie przepadał. Ale nie odepchnął mnie
wręcz przciwnie przytulił i spytał czy mu to obiecuje. Oczywiście odpowiedziałam twierdzącą.
H : Dobra koniec przytulania !
Z : Uuu Hazzuś jest zazdrosny.
H : Wcale nie...
L : Nie no wcale..  hahaha.
H : To nie jest śmieszne.
J : Dobra chłopcy do jutra.
Oni poszli, a ja powiedziałam Harremu, żeby nie był tak zazdrosny.. przecież to jego przyjaciel..
Niall poszedł zaraz po rozmowie z Li co mnie zasmuciło, ale cóż...
H : To ja będę spał na podłodze.
J : Nie no coś ty ?!
H : A gdzie ?
J : Noo myślałam, że ze mną, ale jeżeli Cię to krępuje to ja mogę spać na podłodzę.
H : Nie .. mnie to nie przeszkadza.
J : No to idź się umyć, potem ja pójdę i idziemy spać ok ?
Hazza poszedł się myć, a ja weszłam na skype. Oczywiście Monika była. Więc zadzwoniłam do niej.
Monika : Heeej. Dzisiaj jest u mnie Marta na noc !
J : Aaa. to fajnie, a u mnie.... - przerwała mi Marta
Marta : Heej. Kochanie nie obraź sie, ale nie możemy gadać, bo musimy wcześnie wstać, gdyż robimy koleżance
niespodziankę.
J : No to już macie na moje miejsce ?
Marta : Nieee.. to stara przyjaciółka..
Monika : Jeszcze chwilę będziemy.
J : no ok.
Z łazienki wyszedł Hazza w samych bokserkach i podszedł do mnie pytając co robię.
Marta : Czy ... czy to jest Harry Styles ?! W samych bokserkach ?!
J :Ymm .. no tak. Dzisiaj u mnie śpi, a co ?
Monika : Coo ? Ty się pytasz co ??
J : No mówiłam wam o 1D.
Marta : No tak, ale nie mówiłaś, że się z nimi przyjaźnisz aż tak.
J : Ymm .. ja jestem z Harrym.
Marta : Parą ?!
J : Noo..  tak, ale jak na razie nie mamy zamiaru ujawniać się medią.
Monika : A noo ok. No to my spadamy. Baajbajki.
J : No paaa.
Dziewczyny się rozłączyły, a ja poszłam się umyć. Miałam nadzieję, że Harry na mnie czeka..
Gdy się wykąpałam zobaczyłam, że Harry śpi, a mój komputer jest wyłączony chociaż miał z niego skorzystać.
Włączyłam go więc i przejrzałam historię. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę... głupie plotki !
Napisali, że ...............



KONIEC CZĘŚCI 7 :)))