Wpisy użytkownika Mrs. Potatosowa z dnia 11 marca 2013

Liczba wpisów: 1

mrspotatoxdd
 
Trochę mnie to rozpraszało, ale dało się znieść. Nagle dostałam sms-a od Simona.
Powiedziałam chłopcom i stanęłam na poboczu.
Wysiadłam i chwyciłam urządzenie zwane komórką w dłoń.
Lekko podenerwowana otworzyłam wiadomość.

“ Jutro godzina 14:00 studio "MNJ" zapoznasz się z producentem i nagracie pierwszy utwór. Pozdrawiam. Wujek Simon ;)


Zaczęła skakać z radości. Zayn wysiadł z samochodu i zapytał co napisał. Powiedziałam mu i rzuciłam na szyję.
Z powrotem wsiedliśmy do samochodu i kierowaliśmy się w stronę miejsca gdzie odbywa się X-Factor.
Nie jechaliśmy zbyt długo. Chłopcy chwycili swoje walizki i weszliśmy do budynku.
Tam dowiedziałam się, że te całe warsztaty mają być tylko 30 km stąd. No więc gdy wyjeżdżali już specjalnym autokarem X-Factora ja wsiadłam do samochodu i pojechałam za nimi.
Byliśmy równo. Razem weszliśmy do pokoju chłopców.
Pomogłam im wszystkim się rozpakować, a następnie każdemu dałam buziaka w policzek na pożegnanie. Oczywiście Zayn dostał meega buziaczka tyle, że w usta.
Powiedziałam, by na siebie uważali i, że będę ich odwiedzać. Pomachałam i wyszłam.
Strasznie się o nich martwiłam. Są trochę... nieporadni. Jeszcze nie bardzo dojrzali, ale wierzę w nich.
Ponownie zasiadłam za kierownice i pojechałam do domu. Posprzątałam cały bałagan po chłopcach założyłam to
akrobatka.pl/images/foto/italianfashion/11521_01.jpg
Czyli moją piżamkę, zrobiłam herbate i wzięłam ciasteczka i włączyłam telewizor.
Akurat leciały moje ulubione programy.. jeden po drugim.
Myślałam, że w ciszy będzie fajnie, jednak jest jakoś nudno... ale nie chcę mi się siedzieć z nikim innym tylko z Zaynem... Odwiedzę ich dopiero pojutrze... co ja będę robić w tym czasie ?
No cóż... kontynuowałam oglądanie telewizji. Była już 18:00, a więc poszłam wziąć prysznic i założyłam z powrotem piżamkę i wygodnie ułożyłam się w łóżku.
*Oczyma Marty*
Szwędam się tu i uwdzie... nie mam gdzie się podziać. Natalia mnie wyrzuciła, Harry tak samo. Rodzina w Polsce. A ja ? A ja tutaj. Dopiero teraz zrozumiałam co tak na prawdę znaczy samotność. Jak mogłam być na tyle głupia... Harry o mnie dba, jest ze mną, a raczej był, a ja tak postąpiłam...
*Oczyma Natalii*
Nie mogę zasnąć. Martwie się o Martę. Pomimo, że wszystkim wyrządziła dużą krzywdę to i tak jest moją przyjaciółką, ale nie... musi się nauczyć. Jak będzie w stanie przeprosić mnie, Harrego, Manie i Louisa to wtedy pogadamy.
Po 30 minutach walki z ułożeniem się w końcu zasnęłam.
*Następnego dnia*
Wstałam późno. Żeby mieć czas dla siebie, szybko się ogarnęłam.  
Przygotowałam sobie śniadanie i samotnie zasiadłam na kanapie. Już tęskniłam za tym leniwcem.
Pojechałam do moich rodziców, ale jak się spodziewałam ich nie było. Miałam klucz, a więc weszłam i zostwiłam liścik, żeby do mnie zadzwonili.
Poszłam na chwilę do Mani.
Właśnie ona mi otworzyła.
J : Hej gadałaś z Louim ?
Mania : No gadałam i.... - rzekła przez szloch
J : I CO ?!
Mania : ...................


KONIEC CZĘŚCI 15 :))) <3 / Najla
  • awatar Mrs.Carrot: Proszę pisz następną część !!!!!!!!!!!!!!!!
  • awatar gość: bosz to jest boskie proszę szybciutko następną część ^^ :3 to mój mały narkotyk <3
  • awatar gość: Pisz daleeej <3 Prooooszę :*
Pokaż wszystkie (4) ›