Wpisy użytkownika Mrs. Potatosowa z dnia 2 marca 2013

Liczba wpisów: 1

mrspotatoxdd
 
Nagle zadzwonił mój telefon... nieznajomy numer odebrałam i usłyszałam głos jakiegoś chłopaka.
Nazywał Harry. Zapytał czy to ja dziś leżałam na jego polanie.
Zawstydzona zapytałam skąd ma mój numer. Powiedział, że wziął gdy spałam.
Chciał się po prostu ze mną umówić.
Odłożyłam telefon od ucha i szybko streściłam wszystko Natce. Ta powiedziała, że mam iść. Jednak nie chciałam zostawiać jej samej, ale jest Zayn... A co mi tam.. pójdę.
Byliśmy umówieni na za dwie godziny. Ja pożegnałam Natalię buziaczkiem w czoło i poleciałam do niej się przebrać. Gdy wychodziłam spotkałam jej rodziców. Dałam im wskazówkę gdzie leży Natalia i poszłam.
Na miejscu byłam jakoś 40 minut po wyjściu. Założyłam to
bi.kotek.pl/bloxlite/f640x640/46/23/637de98a18.jpg
i poszłam na miejsce spotkania czyli polanę.
Byłam przed czasem... chłopak najwyraźniej też. Jego sylwetkę ujrzałam w oddali.
Podeszłam i jeszcze raz się przedstawiłam.
Był to wysoki brunet, z burzą loczków na głowie i zielonymi oczami.
Na początku rozmawialiśmy o polanie, a potem o różnych rzeczach...
*Oczyma Natalii*
Leżę na tym łóżku szpitalnym, a obok mnie siedzi Zayn. Przyszła również mama i tata z bratem.
W tym momencie żałowałam, że nie umarłam, ponieważ psuję tylko wszystkim humor.
Mama chwilę ze mną pogadała, a potem do szafki szpitalnej włożyła mi różne smakołyki i wszyscy się zmyli oprócz Zayna.
Mama musiałaiść jak zawsze do pracy, tata też, a brat nie mógł ze mną zostać.
Odwróciłam się plecami do Zayna i z oczu pociekły mi łzy. Wiedziałam, że moją lekkomyślnością skrzywdziłam nie tylko siebie, ale moje marzenia, moich rodziców, Zayna, Martę...
Poczułam, że ktoś się za mną kładzie, a następnie przytula. To był Zayn. Leżałam w niego wtulona na tym nędznym łóżku.
Cisza mnie dobijała. Spowrotem odwróicłam się w stronę chłopaka. Nasze twarze dzieliły dosłownie milimetry.
Brunet nie starał się wykorzystać sytuacji. Wiedział, że to nie odpowiednia pora, ale ja wręcz przeciwnie. Pocałowałam chłopaka najgoręcej jak się dało.
Zayn przychodził do mnie codziennie. Starał się być ze mną cały czas, ale... musiał ćwiczyć do X-Factor które jest już jutro.
O zaistniałej sytuacji powiadomiliśmy również Manie. Ona przychodziła również kiedy mogła.
Marta tak samo. Moi rodzice mieli zbyt dużo pracy...
Jak się okazało Harry z którym spotykała się Marta to tez z X-Factora o którym opowiadał Louis.
W ostatnim czasie Marta była jakaś dziwna. Cały czas miała spuszczoną głowę, była smutna i rozkojarzona.
Spytałam o co chodzi ona powiedziała mi, że...........


KONIEC CZĘŚCI 8 <3
Pokaż wszystkie (4) ›