Wpisy użytkownika Mrs. Potatosowa z dnia 8 marca 2013

Liczba wpisów: 1

mrspotatoxdd
 
Niestety przerwała nam Mania, która płakała.
Oderwałam się od Zayna i podbiegłam do dziewczyny.
J : Mania kotku, co się stało ?
Mania : Bo.. bo...
Kasia nie dokończyła i uciekła. Pobiegłam za nią, ale ciemność utrudniała mi znalezienie jej.
Zamierzałam jutro jechać do niej do domu. Dzisiaj nie mialam jak...
Strasznie się o nią martwiłam i uważałam, że jestem najgorszą przyjaciółką na świecie. Jednej ukradłam chłopaka, a druga uciekła i nawet nie mogę jej pomóc.
Wróciłam zawiedziona do środka domu i pobiegłam na górę. Wzięłam zimny prysznic, przebrałam się w piżamę i nie zważając na bawiących się na dole gości, poszłam spać.
*Następnego dnia*
Obudziłam się, a obok mnie leżał Zayn, który chyba jeszcze nie wytrzeźwiał. Wstałam, nałożyłam szlafrok i zeszłam na dół.
Okazało się, że nie tylko ja jestem rannym ptaszkiem. Siedział tam Niall.
Gdy mnie zobaczył wstał i chciał iść do łazienki. Jednak zatrzymałam go, by z nim pogadać.
J : Słuchaj... wczoraj się niż nie wydarzyło...
N : Ale jednak wydarzyło..
J : Proszę Cię...
N : No dobrze. Nic nie było i.. nie będzie. - powiedział z jakby... trudem.
Zrobiłam większe śniadanie, czyli mn.i. swa stosy kanapek, naleśniki, parówki, jajecznice itd.
Gdy było gotowe wszyscy wstali.
Koło posiłków leżały po dwie tabletki przeciwbólowe.
Zasiedliśmy do stołu i zajadaliśmy się daniami. Na szczęście wszystkim coś przypadło do gustu.
J : Niall... masz dziewczyne ? - zaczęłam rozmowę.
N : Ym... nie, nie mam.
J : Mhm. A ty Liam ?
L : Nie, ale.. podoba mi się taka tancerka z X-Factora. Próbowałem ją gdzieś zaprosić, ale... nic z tego. - spuścił głowę w dół.
J : Ugh.. Natalia to załatwi !
L : Serio ?!
J : Jasne ! W końcu jesteśmy przyjaciółmi. Jak będziemy was zawozić na miejsce... bo ja was zawiozę to z nią pogadam.
L : O jaa ! Dziękuję Ci ! - zerwał się i mnie przytulił.
Chłopcy mieli być w X-Factorze dopiero o 16:30, a była 10:00. A więc poszłam na górę założyłam to
bi.gazeta.pl/(…)85b2c3b9f2.jpg…
i bez słowa wyszłam z domu. Jechałam do Mani. Nie pokoiło mnie cały czas jej wczorajsze zachowanie.
Jestem własnie pod jej domem. Nacisnęłam biały przycisk i natychmiast mi otworzono.
Weszłam do środka i kierowałam się ku jej pokojowi.
Siedziała tam. Smutna. Płakała.
Nic nie mówiąc weszłam do pomieszczenia i przytuliłam mocno przyjaciółkę.
M : Nie wierzę...
J : W co ?
M : ................



KONIEC CZĘŚCI 13 :) <3
  • awatar moniikus: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
  • awatar gość: Supcioo pisz dale proszę ;*** :)
  • awatar Mrs.BadBoy: dalej !
Pokaż wszystkie (7) ›