• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 
Strasznie się bałam...
Lada chwila byłam na miejscu.
Tyle ile sił w nogach pobiegłam do pokoju chłopców. Bez pukania wpadłam jak narwana.
I tam siedział mój biedny płaczący Maliczek. Wszyscy siedzieli cali i zdrowi obok.
Podeszłam do niego i mocno przytuliłam pytając co się stało.
Z : Bo.. bo.. bo ja tęsknie. Nie zostawiaj mnie. - łkał.
J : Hahaha oj Zayni. Nie masz 5 lat. Jesteś w programie, nie mogę być z Tobą.
N : A jakbyś mogła to byś została ?
H : No... on cały czas siedzi smutny.
Li : No właśnie.. weź zostań.
J : Eh.. jak dzieci. Okej. Ale wy idziecie zapytać się czy mogę.
Nie spodziewałam się takiej reakcji. Wszyscy oprócz Zayna wybiegli i już po przekroczeniu drzwi krzyczeli " Simon Simon Simon !! "
To było dosyć śmieszne.
Usiadłam na kolanach Zayna i mocno go przytuliłam.
J : Naprawdę tak tęsknisz ?
Z : Bardzo, bardzo.
Nic nie mówiąc pocałowałam chłopaka w usta. Kochałam go tak bardzo...
Nagle do pokoju wbiegła banda krzykaczy.
N : Simon pozwooolił !
Wszyscy wlecieli na mnie i na Zayna. Po chwili w szóstkę leżeliśmy na podłodzę i śmialiśmy się z naszej głupoty... a raczej ich.
Powiedziałam, że jadę po swoje rzeczy i wrócę. Tak też uczyniłam.
Pojechałam do domu i wzięłam pare ciuszków.
Kiedy pakowałam potrzebne mi rzeczy moim oczom rzuciło się zdjęcie moje i Marty z dzieciństwa. Coś mnie ukuło.. w serce... mocno.
Chwyciłam telefon i zadzwoniłam do przyjaciółki.
J : Marta ? Chodź do mojego domu. Ale szybko.
Nie pozwalając jej nic powiedzieć rozłączyłam się i powróciłam do pakowania walizki.
Za nie całe 15 minut od telefonu w domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. Byłam przekonana, że to Marta i... nie myliłam się.
J : Marta słuchaj. Wejdź. Wykąp się. Możesz tutaj zamieszkać. Zostawię Ci pieniądze i jak Ci nie starczy to dzwoń do mnie. Ja będę z chłopakami na X-Campie. Zastanów się nad tym co zrobiłaś i co musisz zrobić, by to naprawić. Tylko proszę... nie przepraszaj mnie tylko przeproś tego kogo zraniłaś najbardziej - Harrego.
M : Dziękuję Ci.
Przyjaciółka przytuliła się do mnie i szybko odsunęła. Pomachałam jej tylko i wyszłam.
Nie długo potem ponownie znalazłam się na X-Campie.
Moje ciuchy jakoś się zmieściły. Musiałam spać z Malikiem na jednym łóżku... nie przeszkadzało mi to ani troszkę.
Wykąpałam się i położyłam obok Zayna. Szliśmy spać dosyć wcześnie, bo chłopcy musieli wstać rano na próbę.
Nie znam za dobrze Liama i Nialla... w sumie Harrego i Lou też nie, ale od razu pokochałam tych idiotów.
Zasnęłam wtulona w tors mojego wrażliwego skarba.

~*~

Wstałam jeszcze przed chłopcami. Oni mieli swoją kuchnie i sami musieli sobie gotować. Mieli wszystkie składniki jakie chcieli, ale musieli sobie jedzenie przygotować sami.
Wzięłam wszystko co najlepsze i wszystko co lubią chłopcy i przyszykowałam.
Chodziłam sobie luźno w mojej piżamce. Chłopcy jeszcze śpią.
Na śniadanie zrobiłam im... jajecznice, parówki i kanapki, a do tego herbatke.
Kiedy wszystko było gotowe, rozłożyłam na mały stoliczek przy którym jadano.
Kolejną czynnąścią którą wykonałam było obudzenie chłopców. Było trudno, ale jakoś się udało...
Każdego z nich lekko szturchnęłam i dałam buziaka w policzek. Nadszedł czas na Zayna.
Usiadłam na niego i pocałowałam jego usta... od razu wstał.
Głodomorki zasiedli do stołu, a ja wzięłam ciuchy i poszłam się przebrać.
Założyłam to
fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/(…)602011_2123056489…
I usiadłam koło chłopaków, by coś przekąsić. Nie wiele zostało, ale ja dużo nie jadłam także było okej.
Nadeszła pora ćwiczeń chłopców, więc musieli iść. Każdego z osobna pożegnałam buziakiem w policzek i poszli.
Ja usiadłam sobie na kanapie i włączyłam telewizor. Na szczęście Camp był wyposarzony w dekoder i wifi...
Gdy leciały reklamy weszłam sobie na TT i tweetnęłam.
" Dzisiaj ćwiczenia zespołu One Direction. Wspierajmy ;) A może wymagacie czegoś od jeszcze zielonych gwiazd ? Jestem ich przyjaciółką... dziewczyną Zayna. Postaram się załatwić co chcecie ;))) xx "
Wyłączyłam laptopa i powróciłam do oglądania telewizji.
Siedziałam i trochę się nudziłam, aż do godziny 17:00. Wtedy przyszli chłopcy, którzy powiedzieli mi, że.......


KONIEC CZĘŚCI 17 <3 : )

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego