• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 
Gdy dojechaliśmy i doszliśmy do pokoju ujrzałam zajadającego się czymś Niallerka, Louisa i Harrego, którzy się gonili i wieeelki bałagan.
Weszłam i krzyknęłam na nich. Ci stanęli przede mną na baczność.
J : Gdzie Liam ?
Lou : Z Dan.
J : Dobra. Sprzątać mi tu ! Ale już !
Hazz : Ale to nie fair, bo Liam... - przerwałam
J : Nie obchodzi mnie to ! Sprzątać ! Wrócę za 10 minut i ma się błyszczeć.
Odwróciłam się i zamknęłam za sobą drzwi. Zaraz po moim wyjściu słyszałam łomoty, krzyki...
Uśmiechnęłam się do siebie i poszlam do ogrodu. Usiadłam sobie na huśtawce i rozmyślałam nad wszystkim co się zdarzyło ostatnimi czasy.
Z rozmyśleń wyrwał mnie Maliczek. Chwycił mnie za rękę i pociągnął do pokoju. Nie minęło nawet 10 minut...
Weszłam do środka i...

Nie możesz dodać komentarza.