• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 

D : Wiesz co ? Myślę, że jesteś osobą wartą zaufania, a więc... podoba mi się i fajnie byłoby z nim chodzić... chociaż na próbę, ale jakos nie mam odwagi się mu zapytać...
J : Załatwić ?
D : A to nie problem ?
J : Żaden...
D : Ooo dziękuję jesteś wspaniała.
Dziewczyna przysunęła się i przytuliła mnie po przyjacielsku, a potem zapytała co u mnie.
Powiedziałam jej, że spodziewam się razem z Malikiem maluszka i takie tam...
Gadałyśmy dosyć długo. Pożegnałam się z koleżanką przytulaskiem i powiedziałam, żeby jutro do mnie wpadła. Zgodziła się, a ja wyszłam i poszłam do idiotów, bo pewnie jeden już siedzi bez ręki, drugi bez głowy, trzeci bez palca...
Przekroczyłam próg naszego pokoju i... wszyscy byli cali na szczęście.
Usiadłam obok nich i myślałam co mam powiedzieć Liamowi. Poszłam do kuchni napić się, a następnie miałam na celu rozmowe z Liamem.
Na moje szczęście ten akurat szedł do kuchni. Chwilę staliśmy opierając się o blat...
- Słuchaj... - powiedzieliśmy oboje równocześnie.
J : Dobra to najpierw ty...
L : Jesteś moją przyjaciółką nie ? I mogłabyś mi pomóc ?
J : No jasne... dawaj.
L : Bo ta Danielle, bardzo mi się podoba, ale nie wiem jak jej to powiedzieć, bo wiesz... chciałbym coś więcej niż przyjaźń rozumiesz ?
J : Hahahahha.
L : Co ?
J : Ona dzisiaj powiedziała mi to samo... no podobnie. Więc nieoficjalnie jesteście parą.
L : Serio ?
J : Noo... chodź ze mną do niej.
L : Okok.
Liam pierwszy wyrwał się do wyjścia, zanim wyszliśmy zwróciłam mu uwage co do ubioru. Natychmiast się opamiętał i poszedł przebrać.
Na mój rozkaz założył to
stylizacje.pl/userStore/lookPhotos/81/82/8281.jpg
I poszliśmy.

Nie możesz dodać komentarza.