• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 
Ze sobą miał kwiaty i czekoladki.
Ja powiedziałam to co miałam, czyli że oboje chcą dać sobie szanse i żeby pogadali, a potem się ulotniłam i dałam im pogadać.
W końcu miałam wolne... poszłam wziąć prysznic i usiadłam na kanapie koło Nialla i przytuliłam się do niego, bo Zayn, Harry i Louis się wygłupiali.
A ja i Niall oglądaliśmy jakiś dramat. Oboje lubiliśmy wiele tych samych rzeczy... fajnie mieć takiego przyjaciela.
Niestety zazdrość mojego chłopaka czasem mnie denerwuje... podszedł i po prostu usiadł między mnie, a Nialla i przytulił mnie. Odsunęłam się od niego i poszłam się położyć.
Z : Ej co jest ?
J : Oglądałam film...
Z : A czemu nie przytulisz mnie, a Nialla tak ?
J : Bo ty się bawiłes z chłopakami, nie moja wina, że ja i Niall mamy wspólne zainteresowania...
Z : Obrażam się.
J : Śpisz na podłodze... - uśmiechnęłam się.
Z : Ej noo..
Chłopak zaczął mnie łaskotać. Mówiłam, żeby przestał, a ten swoje i dostał w łeb.
Z : Za co ?!
J : W ciąży jestem.
Z : A no tak... przepraszam. - pocałował mnie.
Nie długo później wszyscy poszliśmy spać.

~*~

Gdy wstałam od razu ubrałam się i pojechałam do lekarza... Po wyjściu dowiedziałam się, że jestem w drugim tygodniu ciąży.
Wróciłam i pochwaliłam się wszystkim i zadzwoniłam do Mani i Marty.
Najtrudniejsze ? Zadzwonić do rodziny.
Już wykręcałam numer gdy nagle podszedł do mnie Hazza i zaczął......


KONIEC CZĘŚCI 24 <3

Nie możesz dodać komentarza.