• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 
Już wykręcałam numer gdy nagle podszedł do mnie Hazza i zaczął
H : Muszę z Tobą pogadać, ale jak wrócę...
Nic więcej nie mówiąc po prostu wyszedł...
Cały czas myślałam nad tym co powiedział mi Harry... minęło już 5 godzin, a jego nie ma. Byłam strasznie spięta i rozkojarzona. Bałam się tej rozmowy, nie wiedziałam co mnie czeka.
Jego mina była bardzo poważna. Mówiąc to nie okazywał żadnych uczuć.
Nie mogłam się skapnąć czy to dobra wieść czy zła.
Miejsce na kanapie obok mnie zajął Niall. Dał buziaka w policzek i zapytał jak się czuję, mianowicie " Jak się czuję młoda mamcia ? ". Odpowiedziałam, że dziwnie. Jemu mogłam powiedzieć wszystko i powiedziałam o akcji z Harrym. Ten rzekł, bym się nie martwiła to na pewno nic złego. Ponownie dał mi buziaka w policzek przyjacielskiego oczywiście i powiedział, że idzie się uszykować, bo za chwilę idą na ćwiczenia. Zapytałam o Harrego. Dowiedziałam się, ze będzie czekał za nimi pod salą gdzie ćwiczą. Dzisiaj zajęcia z choreografami.
Wiedziałam, że to kolejne godziny walki z rozmyśleniami.
Ni się obejrzałam chłopcy wychodzili. Dałam Zaynowi buziaka w usta, reszcie w policzek i poszli.

Nie możesz dodać komentarza.