• Wpisów: 97
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:38
  • Licznik odwiedzin: 11 995 / 1766 dni
 
mrspotatoxdd
 
Złapałam Louisa za rękę i wyciągnęłam na korytarz. Akurat szedł Hazz. Stanęłam obok nich i zaczęłam.
J : Wiem, ze jesteście w sobie zakochani i weźcie o tym pogadajcie i nie, nie jestem nienormalna drogi Harry. Macie porozmawiać o tym tu i teraz, a ja idę do pokoju. Jak wrócicie to chcę słyszeć co ustaliliście.
Oboje patrzyli na mnie jak wół w namalowane wrota, a ja po prostu wróciłam do pokoju i zamknęłam drzwi.
Nie obyło by się bez wyjaśnień Zaynowi. Powiedziałam, że chłopcy mają nie załatwione sprawy, które muszą rozwiązać, a ja im pomagam. Chłopak kiwnął głową na "ok" i złapał mnie w pasie i posadził na swoich kolanach, po czym gorąco pocałował.
Po romentycznej chwili poszłam do kuchni napić się i odruchowo zerknęłam przez okno. Natychmiastowo wyplułam ciecz z buzi i omal się nie przewróciłam, gdy zobaczyłam......

KONIEC CZĘŚCI 25 ♥ ; )

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego